Terapia szokowa

Poprzedni tydzień jest tygodniem straconym. Nie schudłam tego 1kg. A wręcz przytyłam, wagą pokazała ponad 100kg, to pierwsza taka moja sytuacja (wcześniej było w granicach 100, ale nigdy nie osiągnęłam 3 cyfrowej wagi). Najwyższa waga życia. Fakt że jestem przed okresem też może mieć znaczenie, zawsze mocno mi się woda zbierała, jednak dało mi to do myślenia i dostałam nową dawkę motywacji. 

Tym samym zaczęłam znowu liczyć kalorie, bez tego raczej mi się nie uda, dzisiaj jest okropna pogoda, ale mam zamiar chociaż udać się na krótki spacer, żeby dobić kroki - wyszłam, zrobiłam 5km w około godzinę i przez cały dzień zrobiłam około 10 600 kroków (cel dzienny mam ustawione na 8tys. takie minimum, ale chciałabym robić koło 10k).

Co dzisiaj jadłam:
- śniadanie: jogurt naturalny z połówką brzoskwiniami, borówkami i odrobiną granoli matcha
- obiad: kotlet z fasoli, makaron z czerwonej ciecierzycy i ogórki kiszone 
- kolacja: 3 kromki chleba żytniego z niskim IG, serek kanapkowy, 2 jajka gotowane, szczypiorek, papryka i ogórek gruntowy 
- przekąska na wieczór: zupa pomidorowa z ryżem i wypiłam piwko zero

Razem wyszło 1581 kcal

Komentarze

  1. Hej, moze byc opuchlizna od okresu mnie sie tez często zdarza. Chyba ze soli użyłaś za duzo. Kroki fajne, ja zazwyczaj nie przekraczam 6000.

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty